Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
spa
Przejdź do treści
Pielgrzymki

PIELGRZYMKA do MATKI BOŻEJ Gidelskiej i Częstochowskiej

W piątek, 27 listopada 2015 roku o godzinie dziewiątej rano w pobliże kościoła pod wezwaniem
świętej Rodziny zajechał autobus, mogący pomieścić trzydzieści osób. Do niego wsiedliśmy.
W pełnym składzie, z jednym tylko wolnym miejscem na pokładzie naszego środka lokomocji
wyruszyliśmy do Częstochowy na Ogólnopolski Adwentowy Dzień Skupienia Ruchu Rodzin
Nazaretańskich. Pojechaliśmy razem z Maryją, naszą Jasnogórską Panią dziękować za miłosierdzie.
Było to również zakończenie obchodów trzydziestolecia RRN.
Nasza silna grupa pod wezwaniem świętej Rodziny z Gdyni Grabówka w składzie dziesięciu
osób jechała podziękować Matce Najświętszej za pierwszy rok swojego istnienia.
27 XI 2015 rok: SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ GIDELSKIEJ
Dojechaliśmy do pierwszego celu naszej pielgrzymki.
„O Maryjo witam Cię! O Maryjo kocham Cię!
O Maryjo pobłogosław wszystkie dzieci swe!”
Sanktuaria to miejsca święte, wybrane przez Boga. Każde ma swoją historię.
Przyszedł dominikanin i zaprowadził nas przed oblicze dziewięciocentymetrowej, kamiennej
figurki Matki Bożej z Dzieciątkiem. Kiedy i przez kogo została ona wyrzeźbiona, tego nie wiadomo.
Jej historia zaczyna się wiosną w roku 1516. Tuż przed pierwszą niedzielą maja, gidelski rolnik
Jan Czeczek orał swoje pole w miejscu, gdzie dziś wznosi się klasztorny kościół. „Naraz, ku jego
zdziwieniu, woły ustały w orce, a nawet padły na kolana. Nic nie pomogły przynaglania ani razy.
Wreszcie i mężczyzna zauważył niezwykłą jasność bijącą z ziemi, a wśród tej jasności „obrazek
mały głazowy Najświętszej Panny, wielkości na dłoń, na kamieniu wielkim, który był wydrążony
na kształt kielicha”. Wieśniak nie potrafił zrozumieć cudownych znaków, więc potraktował swoje
znalezisko jako skarb materialny. Ukrył figurkę w chałupie, na dnie skrzyni z odzieżą. Trzeba było
nieszczęścia, aby on i jego rodzina utracili wzrok. Wówczas pobożna kobieta, która im pomagała,
zainteresowała się cudowną wonią i światłością bijącą ze skrzyni.” Postanowiła ona opowiedzieć
gidelskiemu proboszczowi o zjawisku nadzwyczajnym, którego była świadkiem.
„Posążek obmyto z prochu ziemi i przeniesiono do kościoła parafialnego. Wodą, która pozostała
po obmyciu, Czeczkowie przetarli swe oczy i natychmiast odzyskali wzrok. Na pamiątkę tego
wydarzenia zachował się do dziś zwyczaj „kąpiółki”, to znaczy ceremonialnego obmywania raz
w roku figurki w winie. W pełnym ufności i pobożnym przeświadczeniu pątnicy używają wina z tej
„kąpiółki” na znak swojej wiary w moc Tej, którą nazywają Uzdrowieniem Chorych.”
2
27 XI 2015 rok: SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ
Dojechaliśmy do głównego celu naszej pielgrzymki.
„Słyszeliśmy wdzięczny głos, jak Maryja woła nas.
Przyjdźcie do mnie, moje dzieci, przeszedł czas, ach przyszedł czas.”
Z powyższego powodu przyjechaliśmy do Częstochowy.
Siedzimy obecnie rozlokowani w pokojach i czekamy na Apel Jasnogórski.
Udaliśmy się na spotkanie z Matką Bożą do kaplicy Najświętszej Maryi Panny na Jasnej
Górze. Tłum ludzi wkoło nas. Stanęliśmy w sporej odległości od obrazu wykonanego techniką temperową
na desce lipowej. „Data powstania i autor malowidła nie są znane. Według legendy wizerunek
namalował święty Łukasz Ewangelista na desce, pochodzącej ze stołu nazaretańskiego Świętej
Rodziny.”
Okazało się, że po Apelu Jasnogórskim rozpocznie się nocne czuwanie przed obrazem.
To spowodowało, że nie dokonano zasłonięcia cudownego wizerunku Królowej Polski.
28 XI 2015 rok: POCZĄTEK DNIA
Dzień rozpoczęłam o godzinie 5.20. Wyszłam na korytarz, gdzie spotkałam grupę pielgrzymów
z naszego autobusu, która wybierała się na Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej
Maryi Panny. Po nich o godzinie szóstej rano miał nastąpić moment odsłony cudownego
wizerunku Matki Bożej.
28 XI 2015 rok: KURIERKA
Godzina 9.00 – zjazd uczestników, zawiązanie wspólnoty.
Otrzymałam zadanie do wykonania. Mam pełnić funkcje kurierki. Stoję przy dwóch stolikach
z napisem wykonanym na kartce papieru: Recepcja – zgłaszanie grup.
Otrzymałam karteczki, na których wypisana była zgłoszona grupa Ruchu Rodzin Nazaretańskich.
Miałam je przekazać księdzu z diecezji toruńskiej. Pośród wielu innych karteczek otrzymałam
do przekazania zapisaną naszą grupę z archidiecezji gdańskiej. Łącznie jest nas w Częstochowie
34 osoby. Opiekunów, duchownych mamy dwóch: kapłan - moderator Paweł i ksiądz Mariusz.
3
Stoję przy stoliku i czekam na kolejną karteczkę, aby ją przekazać do rąk księdza Sylwestra.
Podszedł właśnie do stolika w moim pobliżu kapłan i zgłosił grupę z archidiecezji łódzkiej. Już
większość grup została zapisana. Pojawił się ksiądz Paweł, którego powitaliśmy. Wchodzą inni
pielgrzymi z Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Jedna z grup liczy prawie sto osób.
Pani przy biurku ma odnotowane na karteczce diecezje, z których się zgłosiły grupy Ruchu
Rodzin Nazaretańskich. Chciałam ustalić, z ilu diecezji pojawili się wierni, ale tego nie da się policzyć.
Z informacji, które posiadam Ruch Rodzin Nazaretańskich działa w 25 diecezjach.
Pięć osób z diecezji legnickiej właśnie się zapisało przy stoliku w recepcji. Nikt nie zgłosił się
z archidiecezji szczecińsko – kamieńskiej.
28 XI 2015 rok: KONFERENCJA
Godzina 9.45 - konferencja: Jak żyć aktem oddania Matce Bożej.
Gdy rozpoczęła się konferencja, nie byłam już potrzebna jako kurierka. Usiadłam na schodach,
notes położyłam na kolanach, długopis mocno ścisnęłam w dłoni i zaczęłam się wsłuchiwać
w słowa prelegenta. Co zapisałam, brzmiało następująco:
Przyjechaliśmy podziękować tu na Jasnej Górze za dar ofiarowania nam przez Jezusa swojej
Matki. Ona jest zawsze z nami i nosi nas w swoich ramionach.
Jezus na krzyżu przed śmiercią zwrócił się do swojego ucznia, którego miłował, Jana i rzekł
do niego: „Oto Matka Twoja. I od tej godziny uczeń przyjął Ją do siebie.”
Jan stał pod krzyżem. Nie był on bohaterem, nie był on lepszy od Piotra. Jakaś tajemnicza siła
pociągnęła Jana pod krzyż. Stał tam jak żebrak i wyciągał puste ręce. Nie bał się prosić z ufnością,
upodabniał się w swojej postawie do dobrego łotra, który wyrzekł słowa: „Jezu wspomnij na mnie,
gdy wejdziesz do swego królestwa.” Jan jak syn marnotrawny nie wierzył, że jest ukochanym
dzieckiem Mistrza. Jezus uczynił go swoim bratem. Bóg nie rozlicza Jana lecz czyni go dzieckiem
swojej Matki. W prostych słowach wyjaśnia uczniowi, kim od tej chwili będzie dla niego Maryja.
Matka Jezusa staje się Matką Jana. Podobnie jest z nami. Jezus każdemu z nas, jak swemu uczniowi
ofiarowuje swoją Matkę.
Maryja jest przy każdym z nas cicho i nieustannie. Na jej twarzy odbija się miłosierna miłość
Matki. Można powiedzieć jej o wszystkich sprawach, a ona wysłucha.
Maryjo, proszę Cię! Naucz mnie, żyć Twoją obecnością!
Jak mam Tobie, Maryjo podziękować za Twoją miłość? Jedni przynoszą kwiaty, inni śpiewają
Tobie pieśni. Ale czy to, Maryjo sprawia Ci radość? Kiedy ofiarowuję Matce siebie, kiedy staję się
jej dzieckiem. Wtedy to jest najpiękniejszy prezent dla Maryi, na który ona czeka z utęsknieniem.
Maryja chce, abym jej przyniosła Jezusa w moim wnętrzu. Żebym potrafiła powtórzyć za świętym
Pawłem: „Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus.”
„Dziękować Ci, Maryjo chcę. Naprawiasz błędy me, gdy wołam Cię.”
4
28 XI 2015 rok: ADORACJA
Godzina 13.45 - adoracja Najświętszego Sakramentu. W czasie jej trwania wspólnotowe oraz
indywidualne odnowienie Aktu oddania Matce Bożej.
W tej chwili stoję w kaplicy Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze w sporej odległości
od obrazu. Wielu pielgrzymów się zebrało w pobliżu wizerunku Jasnogórskiej Pani. Jedni modlą
się, inni trwają w skupieniu i w milczeniu, czekając na odsłonę obrazu. Są również pojedynczy
pielgrzymi, którzy się przemieszczają, szukając swojego miejsca do adoracji.
Wszyscy stoją i czuwają wraz z Maryją.
Za chwilę odsłonięcie cudownego wizerunku Matki, która leczy duszę człowieka. Otrzymaliśmy
ostrzeżenie, aby pilnować naszych rzeczy przed złodziejami. Dla nich moment odsłony obrazu
bywa dogodny dla ich złych zamiarów i czynów.
Fanfary. Ludzie klękają, choć trudno to uczynić. Powoli ukazuje się nasza Matka. Swoją
twarz ukaże nam ona na końcu wydarzenia, którego jesteśmy świadkami. Pojawiło się już Dzieciątko
Jezus na ręku Matki. I ostatni akt odsłony obrazu – czarna twarz Jasnogórskiej Pani z dwiema
rysami na poliku. Kapłan postawił przed Maryją monstrancję z Jezusem w hostii ukrytym.
Stajemy wdzięczni za dar Matki, za jej duchową obecność. Jezus ją nam ofiarował.
28 XI 2015 rok: DROGA POWROTNA
Zbliża się godzina 17.00 powoli lokujemy się w autobusie i opuszczamy Jasną Górę. Nastąpiło
rozesłanie i zakończenie Ogólnopolskiego Adwentowego Dnia Skupienia RRN.
- Czy wszyscy są? – rozlega się przez mikrofon pytanie księdza Mariusza.
Rozglądam się wokoło, każde miejsce zajęte z wyjątkiem jednego z tył.
Ruszamy. Opuściliśmy Jasną Górę i jedziemy przez miasto, Częstochowę.
- Jeszcze do Gdańska daleko – słyszę i zapisuję takie zdanie, ale dokładnie nie zapamiętałam,
kto je wypowiedział. Rzeczywiście czeka nas długa droga powrotna przez Polskę. Do Trójmiasta
dojedziemy dopiero po północy, czyli już rozpocznie się niedziela.
- Maryi nie żegnamy. Ją mamy przy sobie każdego dnia. Żegnamy Jasną Górę – słyszę głos
naszego pasterza Mariusza. – Prośmy Maryję i świętego Józefa , abyśmy dotarli bezpiecznie do celu
naszej podróży. Aniele Boże Stróżu Mój…
Więcej nie zapisałam. Zapadł zmrok, co uniemożliwiło prowadzenie jakichkolwiek notatek.
Ksiądz Mariusz zabawiał nas przez większą część drogi powrotnej, abyśmy w dobrych humorach
podróżowali, aby nam nie zabrakło radości i dziękczynienia Bogu za każdą chwilę przeżytą
w czasie pielgrzymki. Zarówno za ten czas, gdy trwaliśmy w skupieniu w czasie modlitwy, jak i za
te momenty, gdy śmialiśmy się ze słyszanych kawałów. Nie zabrakło też pieśni różnej.
0 21.00 odmówiliśmy Apel Jasnogórski i pomodliliśmy się.
Pielgrzymkę zakończyliśmy po północy bezpiecznie docierając każdy do swojego miejsca.


Parafia Świętej Rodziny w Gdyni
81-333 Gdynia ul. Kołłątaja 40
Wróć do spisu treści